Charles Leclerc był gościem Grand Prix Włoch na torze Mugello. Kierowca Ferrari był pod wrażeniem motocykli MotoGP i przyznał, że pewnego dnia chciałby spróbować swoich sił na takiej maszynie.
Łukasz Kuczera

Łukasz Kuczera

Materiały prasowe / Ferrari / Na zdjęciu: Charles Leclerc

  • MotoGP: łzy szczęścia Danilo Petrucciego. Szalony wyścig na Mugello, upadek Valentino Rossiego

Wyścig MotoGP na torze Mugello ma szczególne znaczenie dla Włochów, którzy zakochali się w rywalizacji motocyklistów ze względu na osobę Valentino Rossiego i jego dominację w mistrzostwach świata przed laty. Dlatego też co roku podczas Grand Prix Włoch w boksach zespołów można dostrzec wielu zaproszonych gości.

Tym razem w garażu Ducati obecni byli przedstawiciele Ferrari – kierowca Charles Leclerc oraz szef zespołu Mattia Binotto. Monakijczyk był pod wrażeniem prędkości, jaką rozwijają maszyny królewskiej kategorii.

Czytaj także: Russell chce zmian niczym w MotoGP

To właśnie na Mugello padł rekord prędkości w ubiegły weekend, po tym jak Andrea Dovizioso rozpędził swój motocykl do ponad 350 km/h (czytaj więcej o tym TUTAJ).

ZOBACZ WIDEO: Rajd Dakar przenosi się do Arabii Saudyjskiej. Krzysztof Hołowczyc: Gospodarze nie będą szczędzić grosza

– To imponujące. Jestem pierwszy raz na wyścigu MotoGP i zachowanie motocykli w zakrętach, ich prędkość, to wszystko jest niewiarygodne. Jeździłem kiedyś po Mugello samochodem Formuły 3, ale teraz zobaczyłem w akcji motocykle i chciałbym wypróbować któryś z nich! – powiedział Leclerc w rozmowie z oficjalnym serwisem MotoGP.

Po zakończeniu sezonu trening na motocyklu MotoGP wspólnie z Valentino Rossim ma odbyć Lewis Hamilton. Leclerc wie, że ze względu na ogromną moc maszyny, takie testy wymagałyby odpowiedniego programu.

Czytaj także: Smedley wskazał główny problem Williamsa

– Nie mogę jeździć od razu takim motocyklem, to zrozumiałe. Jednak mógłbym pojeździć najpierw na innych maszynach po torze. Taki jest cel – dodał Leclerc.

Czy kierowcy F1 powinni mieć zgodę na odbywanie testów motocykli?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Zgłoś błąd

WP SportoweFakty