Opady deszczu zakłóciły czwarty trening przed wyścigiem o Grand Prix Malezji. Na domiar złego wirażowi nie zareagowali na czas i na śliskim asfalcie upadki zanotowało kilku zawodników, w tym faworyt – Maverick Vinales.
Łukasz Kuczera

Łukasz Kuczera

WP SportoweFakty / Katarzyna Łapczyńska / Stefan Bradl i Maverick Vinales po wypadku

Wejdź na TYPER.WP.PL, twórz własne ligi i typuj wyniki meczów!

  • MotoGP: Vinales najszybszy o poranku. Lorenzo przegrał z kontuzją

Przygotowania zawodników do niedzielnego wyścigu MotoGP zostały zakłócone przez pogodę. Zwykle czwarty trening służy motocyklistom z królewskiej kategorii za sprawdzanie tempa na dłuższych przejazdach. W sobotni poranek plany pokrzyżowały im jednak opady deszczu.

Niestety, zaspali również wirażowi, którzy z opóźnieniem wywiesili flagi informujące o zmienionej przyczepności. W efekcie niektórzy zawodnicy jak chociażby Maverick Vinales czy Jordi Torres wjechali w zakręt z pełną prędkością, co zakończyło się dla nich upadkami.

To nie najlepsza informacja zwłaszcza dla Vinalesa, który we wcześniejszych treningach prezentował dobre tempo. Mechanicy Hiszpana mają niewiele czasu, aby odbudować jego motocykl przed kwalifikacjami.

Pod koniec ostatniej sesji treningowej zawodnicy wyjechali na tor na oponach deszczowych, bo niewykluczone, że niedzielne Grand Prix Malezji również odbędzie się na mokrym asfalcie. 

ZOBACZ WIDEO Krzysztof Hołowczyc o sytuacji Roberta Kubicy: To może być dla niego szansa

Czy Maverick Vinales wygra wyścig o Grand Prix Malezji?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Zgłoś błąd

inf. własna