Valentino Rossi od ponad roku nie wygrał wyścigu MotoGP i w Malezji zaprzepaścił szansę, by przerwać fatalną passę. Włoch zanotował upadek w końcówce, gdy znajdował się na prowadzeniu. Sytuację wykorzystał Marc Marquez.
Łukasz Kuczera

Łukasz Kuczera

WP SportoweFakty / Katarzyna Łapczyńska / Na zdjęciu: Marc Marquez

Wejdź na TYPER.WP.PL, twórz własne ligi i typuj wyniki meczów!

  • Indonezja buduje nowy tor w środku pola. Za 900 mln euro

Po sobotnich kwalifikacjach MotoGP sporo kontrowersji towarzyszyło jeździe Marca Marqueza, który ostatecznie został karnie przesunięty na starcie ze względu na przyblokowanie Andrei Iannone. Zyskał na tym Valentino Rossi, który dzięki temu ustawił się na drugim polu startowym.

Doświadczony Włoch popisał się świetnym refleksem i objął prowadzenie w stawce już na pierwszych metrach. Jednak w poprzednich Grand Prix często w połowie dystansu zawodnik Movistar Yamaha MotoGP tracił tempo ze względu na zniszczenie opon. W Malezji do takiej sytuacji nie doszło, ale na ostatnich okrążeniach 39-latek czuł na plecach oddech Marca Marqueza.

Marquez zaczął systematycznie zmniejszać straty do lidera. Rossi starał się odpowiedzieć na coraz lepsze czasy Hiszpana i ostatecznie został zmuszony do błędu. Włoch zanotował upadek na prowadzeniu i tym samym przekreślił swoje szanse, by wygrać pierwszy wyścig od Grand Prix Holandii w roku 2017.

Świetnie pod koniec wyścigu spisał się Alex Rins, który po raz kolejny potwierdził progres Suzuki. Młody Hiszpan dojechał do mety na drugiej pozycji. Rozczarował za to Andrea Dovizioso. Włoch wymieniany był w gronie faworytów do zwycięstwa w Grand Prix Malezji, po tym jak prezentował dobrą formę w treningach. W wyścigu nie miał jednak tempa i na mecie zameldował się na szóstym miejscu. 

Zwycięstwo w wyścigu Moto2 odniósł przyrodni brat Valentino Rossiego – Luca Marini, dla którego był to pierwszy sukces w karierze. Włoch nie ukrywał swojej radości, ale jeszcze większa euforia zapanowała u jego zespołowego kolegi. Francesco Bagnaia dojechał do mety na trzeciej pozycji, co dało mu tytuł mistrzowski pośredniej kategorii.

Z kolei w Moto3 mistrzostwo świata zapewnił sobie Jorge Martin. Hiszpan świetnie rozegrał wyścig pod względem taktycznym i dopiero w końcówce rozprawił się ze swoim głównym rywalem, Marco Bezzecchim.

ZOBACZ WIDEO: Polski wspinacz zachwycił Justynę Kowalczyk. “To się w głowie nie mieści!”

Czy jesteś rozczarowany wynikami Valentino Rossiego w tym sezonie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Zgłoś błąd

inf. własna