Sędziowie byli bezwzględni dla Marca Marqueza. Hiszpan w kwalifikacjach do Grand Prix Malezji przyblokował rozpędzonego Andreę Iannone, przez co stracił pole position. Wskutek kary Hiszpan ruszy z siódmego miejsca.
Łukasz Kuczera

Łukasz Kuczera

Materiały prasowe / Michelin / Marc Marquez na torze w Jerez

Wejdź na TYPER.WP.PL, twórz własne ligi i typuj wyniki meczów!

  • MotoGP: deszcz namieszał w stawce. Marc Marquez podpadł sędziom

W deszczowych kwalifikacjach MotoGP na torze Sepang Marc Marquez był najszybszy, ale nie ustrzegł się błędów. Najpierw zanotował wywrotkę, a w kluczowym momencie sesji przyblokował rozpędzonego Andreę Iannone. Sędziowie przeanalizowali ten incydent i cofnęli Hiszpana o sześć pozycji na starcie.

– Wyjeżdżałem z boksów i pozwoliłem Dovizioso, by mnie wyprzedził. Znalazłem się w sekcji zakrętów, spojrzałem się za siebie i widziałem tylko jeden motocykl Suzuki. To był Rins. Nie dostrzegłem Iannone. Może znajdował się po innej stronie toru – tłumaczył po kwalifikacjach swoje zachowanie Marquez.

Już po zakończeniu walki Hiszpan brał pod uwagę to, że zostanie ukarany. – Robiłem wszystko, co mogłem, aby mu nie przeszkodzić. To dyrekcja wyścigu zadecyduje o ewentualnej karze. Dla mnie to nie ma znaczenia. Najważniejsze, że to ja zrobiłem najszybsze okrążenie – twierdził 25-latek.

Dla Marqueza był to już drugi tego typu incydent. Wcześniej przyblokował Mavericka Vinalesa podczas kwalifikacji w Austin. Wtedy został przesunięty z pierwszej na czwartą pozycję startową, a i tak wygrał wyścig.

W Malezji ustawi się na siódmym polu startowym. Na decyzji sędziów zyskał Johann Zarco, który wyruszy jako pierwszy w Grand Prix Malezji. Zaraz za nim znajdą się Valentino Rossi i Andrea Iannone.

ZOBACZ WIDEO Krzysztof Hołowczyc: Dakar? Chciałbym to zrobić profesjonalnie

Czy zgadzasz się z werdyktem sędziów?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Zgłoś błąd

motorsport.com